Relacja.
Jednak 10.08, a nie 11.08 to był. No trudno. Dobry wypad, yummi yummi.
Umówiliśmy się na zbiórkę o 9.30 pod moim blokiem. Jednak punktualnie dotarli tylko: Ja, Szczut i Arek, no i Suchar, ale musiał wrócić po plecak. Później jeszcze niektórzy nadziani kasą na bilety wstąpili do sklepu i w konsekwencji trzeba było się borać. Szliśmy przez pół Tarnowa na dworzec PKS, po drodze zawinęliśmy jeszcze Mizia i full NN WFA (oprócz kilku nieobecnych) dotarło na Stanowisko 2 o 10:15. Autobus miał się zjawić o 10.30 i spóźnił się niewiele. Wbiliśmy do pustego autobusu i zajęliśmy korzystne miejsca z tyłu. Ogólnie niekiłowo się zaczęło. W autobusie zajawka kipiała gęsta, trochę temperowana przez kierowcę, ale jednak. Niewąsko jak się tak obczajało wszystko przez okno i lookało w poszukiwaniu absurdów dnia codziennego. 8 ciepłych typów w pozytywnych nastrojach dojechało do rynku w Ryglicach, a następie samochodami mojego taty i dziadzia do działki – trochę wyżej. Tam był dobry chill, jednak w myśl zasady „wpuść rolnika do biura, to atrament wypije” niektórzy od razu zdążyli wydarzać się w błocie w lesie. Później jakaś szama i przygotowania do wyjścia. O 13 bodajże zaczęliśmy wycieczkę i podbiliśmy pod Ostry Kamień. Spoko miejscówka. Później dalszy ciąg, umilaliśmy sobie czas kawałami. Niektóre to Real tró Arcydzieła ! No i po drodze cały czas jakieś filmiki i fotki i później skręciliśmy parodię Boso Przez Świat. Nie kiłowa atmosfera i dojście na Brzankę po 15. Posiłek przy Bacówce i podziwianie ciepłych widoków na wieży widokowej + odwrót. Z powrotem wszystko było lepsze, flow nas nie opuszczał, ale ograniczaliśmy się, bo towarzyszyła nas pewna rodzina, która zabłądziła, no bo przecież trudno iść w dół za szlakiem. Jednak w porę się odłączyli, więc można było niewąsko poświrować. Na działce jeden ciepły posiłek w cenie biletu i jarunek w postaci dobrego ogniska. Chill na rynku w Ryglicach i autobus 18.45. Jadąc autobusem do domu słuchawki na uszy i kiwanie głową w rytm bitów – za bardzo zmęczeni na cokolwiek, a potem jeszcze z przystanku na osiedle uff. Zajebiście to skróciłem, gdyby nie wakacyjne lenistwo to byłoby wypasieniej.
Ogólnie jednak nie było aż tak męcząco, ale przede wszystkim było wesoło, śmiech co 5 minut. Megapozytyw. Pozdrowienia dla całej NN WFA DUPS i wszystkich spotkanych po drodze ludzi dobrych woli, podziękowania dla kierowcy, że nas jednak nie wyrzucił, dla mojego taty i dziadków za ułatwienie w sprawach gastro i umożliwienie spędzenia tego dnia w ten sposób i dla wszystkich, że tego dnia humor nie zawiódł jak również kondycja. Pogoda tez dopisała, więc naprawdę wyjazd był ciepły, niekiłowy, dobry, arcydzielny. yO !
Z wakacyjnym pozdrowieniem KantEk.
Dodane przez Kantek dnia sierpień 14 2010 11:41:54
Część trzecia megaprodukcji.
Florian i Jerzy udają się na stadion by dopełnić formalności. Ręka Floriana uspokaja się i nic nie zwiastuje klęski. Jednak deszcz ma niekorzystny wpływ na jej zachowanie i Florian zabija zbyt wielu ludzi i to nie tych co trzeba. Sędzia i Jerzy starają się wyciągnąć go z kryminału i dokończyć dzieła, a Florian próbuje radzić sobie w więzeniu
Finał mundialu! Niezwykłe emocje! W wielkim finale spotkały się znakomite drużyny: Saint Lucia i Antigua & Barbuda. Wiele bramek, wiele emocji, niesamowite akcje, trudne decyzje sędziów, wielkie radości i wielkie rozczarowania, Enjoy !
Część druga megaprodukcji. Florian dowiaduje się jak brzmi zlecenie. Jerzy ma złe przeczucie i wątpliwości co do powodzenia akcji. Tymczasem pewny siebie Florian pociesza Jerzego, lecz sam boi się, że jego problemy zdrowotne będą przeszkodą w pomyślnym działaniu. Poczas relaksu w swym domu, przerażony uderza się w łokieć, co powoduje niezwykłe komplikacje. Sędzia natomiast oglądając telewizję dowiaduje się, że zginął tylko jeden z dwójki, której chciał się pozbyć, ale w raz z nim inni, przypadkowi ludzie. Co poszło źle?
Możecie już poznać tematykę filmu. Dwóch wytrwanych, seryjnych morderców Thunderfart Florian i YourWorstNightmare Jerzy kończy mało ważną dla nich akcję i wybiera się po nowe, poważniejsze zlecenie.
Chce ich wynająć pewien sędzia, który okazuje się być bardzo dziwną osobą. Wpadł on w tarapaty i chce pozbyć się niwygodnych ludzi, ma nadzieję, że słynny duet załatwi sprawę.
Piosenka na początku:
The Airborne Tonic Event – Gasoline
Dodane przez Kantek dnia czerwiec 25 2010 06:38:46
Wytrawni płatni mordercy w akcji.
Czy sprostają wielkiemu zleceniu ?
Czy górą będą mordercy, ich wrogowie, a może prawo ?
Czy pomogą sędziemu shizofrenikowi oczyścić się z zarzutów ?
Marcin Kantor,
Tomasz Job,
Arkadiusz Nowak,
Bartłomiej Wieczorek,
Agata Murdza
oraz cała reszta NN crew + goście
już niebawem w filmie
THE SINK - ZLEW
Zajawka tego lata !
Pierwsze części już w tygodniu !
Dodane przez Kantek dnia czerwiec 20 2010 16:46:59
yO!
Mam parę informacji, komunikatów itp. dla Was.
Zacznę od tego, że już mamy kilka scen do filmu pełnometrażowego - niespodzianki, ale znowu zawieszamy kręcenie, bo mam stłuczoną torebkę stawową w kostce i leżę cały weekend z bandażem i szyną ;x
Jak się uda coś nakręcić to wchodzi zwiastun i miejmy nadzieję, że do końca roku szkolnego wejdą ze 2 części tego filmu ("marzenia ściętej głowy" ;x) :D
Co do projektu na WOS to nie obyło się jak zwykle bez negatywnych komentarzy ze strony pani tzn. czytanie z kartki i "mylenie pojęć", bo wiszenie na drzewach to pikieta, a nie strajk (i co z tego, jak to te klimaty i wszystko się ze sobą wiąże). Jednak całokształt zarówno pani jak i grupy kolegów i koleżanek, którzy go oglądali przyjęli pozytywnie. Mamy podwyższone oceny z Wosu o stopień na koniec tj.
Kantek 5
Miź 5
Bartek 5
Dave 4
I skoro pytacie o egzaminy to moje wyniki to: human 45, mat 41, angol 47.
Miź: human 44, mat 23, ang 39
Reszta jak będzie chciała to się pochwali, ale raczej wszyscy zadowoleni.
Ja i Bartek będziemy prawdopodbnie chodzić do tego LO co Arek i Madej i zobaczymy czym to zaowocuje :D
Pokój.
Dodane przez Kantek dnia czerwiec 18 2010 16:49:40
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Claudia 30/08/2010 15:31 Arek.! Od razu widać żeś zdrowy na filmiku "kto nas zawiezie na Jamajkę?" !! ; ))
PZdR
Kantek 27/08/2010 21:53 i btw oficjalnie witaj wśród żywych !
Kantek 27/08/2010 21:52 Skąd miałeś grzyba na języku : ) /
Claudia 27/08/2010 20:05 O Boże. MAsakra ; )
Dobrze że już wszytko w porządku.
Sieciech 27/08/2010 19:54 Poza tym dostałem leka za 4000zł i przez miesiąc jestem odporny na wszystkie infekcje. Masakra, w dodatku miałem grzyba na języku.
Sieciech 27/08/2010 19:53 słabo podatna na antybiotyki. W pierwszy dzień wlali we mnie 8 litrów kroplówek.
Sieciech 27/08/2010 19:52 Wróciłem Czuję się jak zdrowy, więc nie musicie się o mnie już martwić. A jeśli chodzi o szczegóły to poza salmonellą miałem chyba z 3 zmutowane szczepy bakterii coli z czego jedna tropikalna i sła
LupiezBozenki 24/08/2010 21:51 To wszystko na myśl o szkole! Trzymajcie się chłopaki .